Jak żyć mając do czynienia ze schizofrenią?

Życie, gdy choruje się na schizofrenię, nie jest proste. Choroba niesie ze sobą ograniczenia, trudności, przeważnie konieczna jest zmiana trybu życia. Jednak jest możliwe, aby te ograniczenia były jak najmniej dotkliwe. Trzeba nauczyć się żyć z psychozą. To, czy stanie się ona przeszkodą czy szansą, zależy od wielu czynników – skuteczności leczenia, wsparcia rodziny i przyjaciół – w dużej mierze jednak od Ciebie, Twoich indywidualnych predyspozycji i nastawienia.

PAMIĘTAJ: Chorujesz, ale choroba to nie całe Twoje JA! Na pewno znani Ci są ludzie, którzy dotknięci chorobą (somatyczną, psychiczną, kalectwem) nie traktują jej jako przeszkody, ale nauczyli się z nią żyć, kontynuują dotychczasowe życie i realizują swoje cele. Warto próbować i nie poddawać się. Trzeba podjąć wyzwanie. Jest wiele metod, które mogą w tym pomóc, tylko trzeba je poznać i stosować.

Choroba psychiczna nie jest żadną karą za grzechy, złe zachowanie ani czymś zasłużonym. Nikt nie jest winny temu, że zachorował. Podobnie, jak nie mamy wpływu na kolor oczu czy wzrost, tak nie mamy wpływu na pojawienie się choroby psychicznej. Nie jest przecież tak, że nie można żyć z zielonymi oczami, choć podobają się niebieskie, lub będąc niskiego wzrostu, choć chciałoby się być wysokim jak koszykarz. Schizofrenię wyzwalają różne czynniki i nie ma sposobu, aby przewidzieć kto będzie chory, a kto nie.

Aby żyć ze świadomością, że jest się chorym psychicznie i nie poddawać się chorobie, trzeba traktować psychozę jak każdą inną chorobę, czyli leczyć jej objawy i korzystać z dostępnych źródeł i sposobów wsparcia.

JAK CHOROBA WPŁYWA NA ŻYCIE?

Choroba psychiczna na pewno jest dużym zaskoczeniem. Nikt nie spodziewa się, że może zachorować i mało kto jest na to przygotowany. Schizofrenia jednak nie niszczy człowieka, ale go częściowo zmienia. Sprawia, że ktoś zaczyna czuć inaczej i przeżywać więcej. Zależnie od objawów i ich nasilenia choroba powoduje złe samopoczucie i trudności w codziennym funkcjonowaniu. Gdy zaczyna się ostrymi objawami wytwórczymi (czyli urojeniami lub omamami), zaburzeniami zachowania i agresją, może wywoływać lęk u Ciebie, jak również u Twoich bliskich i znajomych. Kiedy jako pierwsze pojawiają się objawy negatywne (czyli wycofanie, apatia, obniżenie nastroju), może upłynąć sporo czasu zanim choroba zostanie rozpoznana i uzyska się odpowiednią pomoc.

Choroba psychiczna niesie ze sobą:

  • Zakaz zażywania narkotyków i picia alkoholu, gdyż powodują zaostrzenie objawów choroby
  • Potrzebę utrzymania w miarę regularnego rytmu dobowego snu i czuwania
  • Potrzebę zwolnienia tempa życia i dostosowania go do swoich aktualnych możliwości
  • Konieczność regularnych wizyt u lekarza psychiatry, czasem też u psychologa lub psychoterapeuty
  • Konieczność systematycznego przyjmowania leków, według wskazań lekarza
  • Niekiedy konieczność pobytu w szpitalu z powodu dużego nasilenia objawów choroby i problemów w codziennym funkcjonowaniu.

Z początku może Ci się wydawać, że to trudne, nie do wykonania, zbyt ograniczające. Jeśli jesteś osobą, która pierwszy raz doświadczyła psychozy, to rzeczywiście możesz się czuć ograniczony, w sytuacji bez wyjścia. Ale…

… warto wiedzieć, że:

  • Zażywając narkotyki czy pijąc alkohol, można mieć wrażenie poprawy samopoczucia, poczuć pewną ulgę. Jednak używki nie leczą choroby, pozwalają tylko na chwilę zapomnieć. W połączeniu z lekami mogą nasilać objawy lub powodować komplikacje zdrowotne.
  • Regularny rytm snu i czuwania powoduje lepsze samopoczucie, daje całemu organizmowi możliwość regeneracji. Pamiętasz swoje złe samopoczucie po kilku nieprzespanych nocach?
  • W chorobie możesz mieć gorsze dni, gdy trudniej się skupić i być w pełni aktywnym. Wtedy warto poprosić bliskich o pomoc w wykonaniu pewnych zadań lub po prostu odłożyć je na później. Choroba nie powinna być jednak usprawiedliwieniem do zwolnienia z wszelkich obowiązków. W pracy można poprosić o odciążenie z kilku bardzo absorbujących zadań lub zwrócić się o przydzielenie na pewien czas kogoś do pomocy.
  • Wizyty u psychiatry to spotkania co miesiąc, a jeśli dobrze się czujesz to rzadsze, co dwa lub trzy miesiące. Wizyty u psychoterapeuty lub psychologa mogą być częstsze. Są pomocne w leczeniu, gdyż bez obawy możesz wtedy porozmawiać o wszystkim, co czujesz i co Cię niepokoi. Specjaliści pomagają, nie oceniają.
  • Leki najczęściej stosuje się raz lub dwa razy na dobę. Można również przyjmować zastrzyki co dwa lub trzy tygodnie. Stosowane obecnie lekarstwa powodują mniej uciążliwych skutków ubocznych. Indywidualnie dobrane do potrzeb pacjenta, są dobrze tolerowane i przynoszą skuteczne efekty w ustępowaniu objawów schizofrenii.
  • Pobyt w szpitalu należy traktować jako konieczność. Jeśli masz poważnie złamaną nogę, pewnie musisz być przez pewien czas w szpitalu, aby ją odpowiednio leczyć. Natomiast w razie skręcenia kostki nie jest to konieczne i można bez przeszkód leczyć się w domu. Podobnie jest z hospitalizacją psychiatryczną. Jest proponowana wtedy, gdy nasilenie objawów jest bardzo duże i istnieje zagrożenie zdrowia lub życia Twojego lub Twoich bliskich. Ponadto, czasem stres życia codziennego może być tak silny, że pobyt w szpitalu pomaga wrócić do równowagi psychicznej. Długość pobytu w szpitalu zależy od wielu czynników. Trzeba polegać na doświadczeniu lekarzy. Zbyt krótka hospitalizacja nie gwarantuje dobrego funkcjonowania po wypisie i wtedy konieczny jest powrót do szpitala. Odpowiednio długie leczenie zmniejsza ryzyko nawrotu choroby. Warto o tym pamiętać.

Kolejne fragmenty tego poradnika pomogą Ci znaleźć odpowiedzi na kilka nurtujących pytań i dostarczą podpowiedzi, jak sobie radzić. Choroba niesie ze sobą nie tylko ograniczenia. Umożliwia również w inny, nieznany wcześniej, sposób postrzegać i odczuwać świat, poznać lepiej siebie i wyzwolić w sobie zdolności twórcze – musisz tylko spróbować!

 

CZY MOŻNA MIEĆ POCZUCIE KONTROLI NAD CHOROBĄ?

Aby mieć poczucie kontroli nad chorobą oraz nad sobą, trzeba najpierw poznać chorobę, wiedzieć, co może być jej objawem, jakie mogą być konsekwencje pewnych działań i jak sobie radzić w różnych sytuacjach. Wiedza o chorobie zmniejsza lęk – jeśli zrozumiesz, na czym polega schizofrenia, łatwiej będzie Ci żyć i dobrze sobą kierować.

Schizofrenia pod względem długości leczenia jest podobna do wielu chorób przewlekłych nawracających, na przykład do cukrzycy lub nadciśnienia tętniczego. Każda z tych chorób musi być leczona systematycznie, inaczej pogłębia się i występują komplikacje.

  • Jeśli ktoś z nadciśnieniem tętniczym regularnie przyjmuje leki, chodzi na wizyty kontrolne do lekarza, stosuje odpowiednią dietę i jest choć w minimalnym stopniu aktywny fizycznie – to czuje się dobrze i nie ma objawów choroby. Gdy natomiast zapomina o którymś z elementów leczenia – przerywa stosowanie leków, nadużywa kawy i alkoholu, je tłusto i niezdrowo i nie jest aktywny fizycznie – choroba nawraca, ciśnienie tętnicze podnosi się lub „skacze”, boli głowa, trudno się skupić, pogarsza się samopoczucie. Konsekwencje są bardzo poważne – może dojść do uszkodzenia nerek, serca, wylewu i powikłań neurologicznych.
  • Gdy ktoś ma cukrzycę, musi regularnie przyjmować ściśle określone dawki insuliny lub innych leków przeciwcukrzycowych. Niezbędne są przy tym odpowiednia dieta i ruch. Dzięki temu osoba chora na cukrzycę może normalnie funkcjonować – chory ma wpływ na stan swojego zdrowia.
  • W przypadku chorób psychicznych jest bardzo podobnie. Podstawą jest tzw. higieniczny tryb życia oraz systematyczne przyjmowanie leków.

NA CO MOŻESZ MIEĆ WPŁYW PODCZAS CHOROBY?

Leczenie farmakologiczne po rozpoznaniu choroby jest długie. Zalecenia lekarzy mówią o przyjmowaniu leków przez minimum rok (najlepiej dwa lata), po kolejnym nawrocie – przez pięć lat. Decyzję o odstawieniu leków podejmuje lekarz, indywidualnie dla każdego pacjenta. Pierwszy rok leczenia jest bardzo ważny dla Twojego życia i dalszego przebiegu choroby. Zwróć uwagę, że jest to tylko rok w perspektywie funkcjonowania przez lata! To ważne, aby utrzymać systematyczność leczenia, ponieważ każde odstępstwo niweczy Twój dotychczasowy trud. Leki nie tylko usuwają czy osłabiają objawy, lecz także, jak potwierdzają badania, zmniejszają prawdopodobieństwo nawrotów choroby lub wydłużają czas między kolejnymi epizodami. Może tak być, że objawy już nie nawrócą. Trudno to jednak przewidzieć, dlatego potrzebna jest konsekwencja w działaniu.
Dodatkowo – psychoterapia, wsparcie psychospołeczne i współdziałanie z rodziną – uczą, jak zmniejszać stres i jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych.

Objawy zwiastunowe to subtelne zmiany samopoczucia i zachowania, które poprzedzają nawrót choroby. Są to na ogół objawy podobne do występujących w poprzednim kryzysie psychotycznym, ale słabiej nasilone.

Najczęstsze objawy zwiastunowe, które powinny być „sygnałem alarmowym”, to:

  • nadmierne napięcie i pobudzenie
  • problemy z jedzeniem (brak lub nadmierny apetyt)
  • trudności z koncentracją (niemożność skupienia się)
  • kłopoty ze snem (bezsenność lub nadmierna senność)
  • poczucie smutku, zniechęcenia, beznadziejności (objawy depresyjne)
  • narastająca podejrzliwość i nieufność
  • wycofywanie się z kontaktów społecznych
  • drażliwość, irytacja, niecierpliwość
  • lęk
  • zaniedbywanie leczenia (odmowa przyjmowania leków, opuszczanie zajęć terapeutycznych)
  • zwiększenie liczby wypalanych papierosów
  • zdarzają się też bardziej nietypowe (inne niż dotychczas) zachowania, np. ubieranie się tylko na czarno, gromadzenie niepotrzebnych rzeczy, wykonywanie dziwacznych gestów, opowiadanie wymyślonych historii.

Umiejętność dostrzegania takich objawów daje możliwość wczesnego reagowania i niedopuszczenia do znacznego pogorszenia się stanu zdrowia psychicznego. Ważne też, aby słuchać bliskich. Oni często pierwsi zauważają, że dzieje się z Tobą coś niedobrego, że Twoje zachowanie się zmienia. Nie lekceważ ich spostrzeżeń, nie zamykaj się w sobie. Rodzina i przyjaciele chcą Ci pomóc.

PAMIĘTAJ: Jeśli wystąpią objawy zwiastunowe, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem prowadzącym, który zaproponuje odpowiednie postępowanie.

Choć znajomi mogą Cię namawiać do „tylko małego piwka” lub „tylko jednego skręta” – nie daj się przekonać, nie ulegaj. To jest Twoje życie i to Ty będziesz potem radzić sobie z objawami chorobowymi, gdy nawrócą z powodu używania substancji psychoaktywnych. Jest wiele osób, które nie piją i nie palą i nie są przez to napiętnowane w towarzystwie. Warto nauczyć się odmawiać i bawić bez używek (z zabawy nie należy rezygnować!). Na początku może być trudno, ale warto być stanowczym. Koledzy i koleżanki przywykną. Z czasem mogą nawet zazdrościć Ci wytrwałości i konsekwencji.

Czasami warto poprosić zaufaną osobę o pomoc i „poćwiczyć” odmawianie picia alkoholu czy zażywania narkotyków, jeśli czujesz, że możesz mieć z tym trudności w towarzystwie. Warto przygotować się na różne sytuacje towarzyskie, aby nie ulegać presji większości.

TRUDNE SYTUACJE WYSTĘPUJĄCE W TRAKCIE LECZENIA

Gdy w trakcie leczenia schizofrenii pojawiają się trudne sytuacje i chwile zwątpienia, mimo wszystko nie trać nadziei, nie poddawaj się. Przetrwanie kryzysu i zrozumienie jego mechanizmów wzmacnia. Zastanów się nad istotą problemu – może porozmawiaj z rodziną lub terapeutą, aby spojrzeć z innej perspektywy i znaleźć rozwiązanie.

Naturalne jest, że w okresie leczenia może pojawić się u Ciebie zwątpienie, bunt i przekonanie, że „leki nie pomagają, więc po co je brać”? Przypomnij sobie jednak, jak długo trwało złe samopoczucie wcześniej, przed rozpoczęciem leczenia? Może to były miesiące lub lata? A teraz może jest jednak coś, co się poprawiło – sen, koncentracja, poczucie bezpieczeństwa? Może zniknął lęk, niepokój, natłok myśli lub pustka w głowie?
Cierpliwość się opłaca – poprawa samopoczucia następuje stopniowo. Gdy przyjmujesz leki systematycznie (tydzień, miesiąc), a nie odczuwasz zadowalającej zmiany, daj sobie jeszcze nieco więcej czasu na zdrowienie.
Łatwiej i szybciej jest burzyć niż odbudowywać. Z powracaniem do zdrowia jest podobnie: wymaga czasu. Zwróć uwagę, jak długo trzeba nosić gips na złamanej nodze i ile potem jeszcze trwa rehabilitacja? Poprawa w chorobach psychicznych jest zauważalna już po tygodniu leczenia, ale powrót do pełni zdrowia może zająć kilka lub kilkanaście miesięcy. Dlatego tak ważny jest pierwszy rok systematycznego leczenia i dobra współpraca z lekarzem (w doborze leku, w zachowaniu zdrowia fizycznego) oraz psychoterapeutą (w radzeniu sobie z różnymi problemami).

W trakcie leczenia mogą wystąpić różne trudności. Warto wiedzieć, jak sobie z nimi radzić, zanim uzyskasz pomoc od lekarza.

Sytuacją trudną może być dla Ciebie występowanie (mimo leczenia) objawów wytwórczych, np. „głosów”. Aby móc funkcjonować, pomocne mogą być takie sposoby radzenia sobie, jak: słuchanie ulubionej muzyki przez słuchawki, spotkanie lub rozmowa z kimś, do kogo masz zaufanie, lub zaangażowanie w jakieś zajęcie, które sprawia przyjemność. Chodzi o to, aby skupić uwagę na czymś innym, zamiast wsłuchiwać się w pojawiające się „głosy”.

Innym problemem mogą być objawy negatywne, np. izolowanie się, apatia,s czy brak odczuwania przyjemności. Pomocne może być wtedy włączanie się w codzienne zajęcia innych członków rodziny (np. pomoc w przygotowaniu posiłków, sprzątaniu lub wspólne zakupy). Chodzi tu o utrzymanie pewnego rytmu dnia – mobilizację do wykonywania choćby najprostszych czynności, by całkowicie nie zapadać się w chorobie i nie zamykać w sobie.

Zdarza się, że mimo przyjmowania leków masz problemy ze snem. Czasem pomaga wtedy wysiłek fizyczny – spacer lub przejażdżka rowerem. Spróbuj też chodzić spać o tej samej porze, nie spać w ciągu dnia (jeśli już, to zaplanuj godzinną drzemkę o tej samej porze) i ogranicz picie kawy, mocnej herbaty czy napojów energetyzujących (ostatnią porcję powinno się wypijać na kilka godzin przed snem).

Znaczne pogorszenie samopoczucia może doprowadzić do pojawiania się myśli samobójczych. Nie wolno wtedy zwlekać – należy powiedzieć o tym rodzinie i poprosić o jak najszybszy kontakt z lekarzem lub skontaktować się z nim osobiście. Wczesna interwencja, czyli zapobiegnie rozwojowi objawów, może pomóc osłabić przykre myśli i uniknąć hospitalizacji.

Jak żyć mając do czynienia ze schizofrenią?
5 (100%) 2 głos

1 KOMENTARZ

  1. Co do alkoholu to wszystko zależy od człowieka, rodzaju imprezy, atmosfery itd.. Ale potwierdzam jedno – co prawda wytrzeźwiejecie, ale będziecie gorzej funkcjonowali – będzie towarzyszył temu chaos w pracy i zadaniach. Jeszcze do niedawna myślałem, że alkohol działa na mnie inaczej bo prawie go nie odczuwam. Jak pijecie alkohol co tydzień to może pojawić się agresja. U mnie ona była na lajcie i nie mam wyrzutów sumienia, bo generator był winny. Nawet nie wiem czy lepiej być opanowanym, czy nie bo psycholog powiedział mi ostatnio że okazanie gniewu to oznaka zdrowia. Niemniej jak już macie schizofrenie i bierzecie leki to pijcie raz na miesiąc, dwa, trzy a najlepiej wcale. Lepiej wg mnie nawet raz a więcej w ciągu 2-3-4 miesięcy niż regularnie. Wytrzeźwiejecie, ale efekt dłużej będzie się utrzymywał. Co prawda tego nie czuć. Po 2-3-4 miesiącach znowu jest ok. Tak w ogóle uważam, że alkohol to niepotrzebna trucizna. Picie go co tydzień też może powodować różne choroby i osłabiać nasz naturalny nastrój który jest spokojem i radością z trzeźwości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here