Schizofrenia stanowi dla dzisiejszej medycyny wciąż dużą zagadkę – poszczególne typy tego schorzenia nie mają jasno określonych przyczyn, przez co nadal nie udaje się opracować w pełni skutecznej i uniwersalnej terapii. Obecnie rozróżnia się kilka typów schizofrenii, które różnią się od siebie przede wszystkim obrazem klinicznym. Jednym z najbardziej charakterystycznych jest bez wątpienia schizofrenia paranoidalna. 

Objawy schizofrenii paranoidalnej

Schizofrenia paranoidalna zwana jest również postacią urojeniową, ponieważ w obrazie klinicznym dominują objawy zaliczane do grupy pozytywnych. Przez to również rokowania na całkowite wyleczenie pacjentów są większe, bardzo rzadko pojawiają się bowiem wrażenia negatywne, np. uczucie pustki, niechęć do życia. Cechą charakterystyczną schizofrenii paranoidalnej są liczne urojenia, np. prześladowcze. Zachowanie chorego często bywa niebezpieczne dla otaczających go ludzi, których obrzuca on absurdalnymi oskarżeniami o szpiegostwo i knowania przeciwko niemu. Pacjent próbuje również udowodnić istnienie rzekomych urządzeń autorstwa innych ludzi, których używa się do jego codziennej inwigilacji.

Urojenia obejmują również stany lękowe przed nieokreślonym niebezpieczeństwem, na objawy schizofrenii paranoidalnejprzykład urojonymi wrogami. Chorym często wydaje się, że są poszukiwanymi przez policję osobami, postaciami historycznymi bądź osobami z pierwszych stron gazet. Należy tutaj wspomnieć, że schizofrenik bezkrytycznie odnosi się do własnych wymysłów i próbuje przekonać do nich inne osoby – nie potrafi on dostrzec absurdu swoich słów, przez co wchodzi w konflikty z otoczeniem, mające niekiedy formę agresji. Poza stanami urojeniowymi, w przebiegu schizofrenii paranoidalnej częste są również liczne omamy słuchowe, zaburzenia ruchowe i myśli pojawiają się niezwykle rzadko. Choroba dotyczy zazwyczaj młodych ludzi, ujawnia się w wieku 20-25 lat – do pierwszych symptomów należą niezauważalne lęki dotyczące życia codziennego.

To Ciebie zainteresuje

Leczenie

Schizofrenia paranoidalna może być stosunkowo łatwo leczona za pomocą środków należących do grupy neuroleptyków. Powodują one zmniejszenie częstotliwości halucynacji i urojeń, wpływają na samopoczucie i wyciszenie pacjenta. Poza leczeniem farmakologicznym, stosuje się także psychoterapię, a połączenie tych dwóch metod daje duże rokowania na całkowite wyleczenie.

Schizofrenia jest chorobą o indywidualnym przebiegu. Osoba chora odbiera świat na swój sposób, przez co często pozostaje niezrozumiana przez otoczenie. Przeczytaj o przeżyciach i doświadczeniach z chorobą. Poznaj historie innych osób chorych na schizofrenię.

Co wywołuje schizofrenię i co ma z tym wspólnego nerwica?

Choroby psychiczne to gałąź medycyny, która wciąż w dużym stopniu jest dla nas zagadką. Z całą pewnością naukowcom nie udało się jeszcze określić wszystkich aspektów funkcjonowania ludzkiego mózgu, przez co wiele chorób psychicznych nie ma dobrze udokumentowanych przyczyn.

Powstawanie choroby

Jednym z takich schorzeń, gdzie trudno określić przyczyny jej rozwoju jest właśnie schizofrenia. Chociaż badania nad tą jednostką prowadzone są od wielu lat, to mechanizmy jej powstawania wciąż oparte są w dużej mierze na domysłach. Obecnie prowadzone na zachodzie eksperymenty pokazują, że na rozwój schizofrenii, bardzo duży wpływ ma nerwica. Podczas długotrwałych stanów lękowych dochodzi do nieodwracalnych zmian w mózgu pacjenta, wskutek czego pojawia się schizofrenia. Dzieje się tak w przypadku 30 – 40 procent pacjentów z nerwicą.podwójna osobowość

Poza tym uważa się, że zwiększona liczba zachorowań na choroby psychiczne związana jest z rozwojem cywilizacji. Dowodem ma być znikoma liczba pojawiania się przypadków schizofrenii wśród ludności pierwotnej i mniej ucywilizowanej. Różnice dotyczą również obrazu klinicznego – wśród tamtejszych przypadków, większość stanowi forma ostra choroby. Jedna z teorii mówi, że na rozwój schizofrenii mają wpływ także czynniki prenatalne. Chodzi tutaj głównie o wpływ infekcji przebytych w życiu płodowym na rozwijający się układ nerwowy, co w późniejszym czasie zwiększa ryzyko pojawienia się schizofrenii.

Kluczową rolę w dzisiejszych czasach odgrywają liczne czynniki społeczne i ekonomiczne. Ciekawostką jest fakt, że wspomniana choroba psychiczna szczególnie często pojawia się u osób ubogich, zamieszkujących tereny silnie zurbanizowane. Ryzyko powiększa się także wraz z ekspozycją na zaburzenia w funkcjonowaniu rodziny, do których należy m.in. przemoc, agresja seksualna oraz nałogi. Niektóre teorie pochodzenia objawów schizofrenii, za główny czynnik sprawczy uważają silne emocje i zaburzenia emocjonalne – obecne badania wykazują jednak liczne błędy w takim rozumowaniu, co skłania naukowców do szukania przyczyn gdzie indziej.

Substancje psychoaktywne

Ciekawym tropem w poszukiwaniu przyczyn schizofrenii są środki psychoaktywne, które wykazują wielopłaszczyznowy związek z powstawaniem schorzenia. Obecnie uważa się, że użycie niektórych narkotyków może wywoływać napady schizofrenii u ludzi pierwotnie zdrowych oraz nawroty choroby u ludzi wyleczonych.

Rola psychoterapii w leczeniu schizofrenii

Leczenie schizofrenii, niezależnie od przypadku, powinno opierać się na systematycznym przyjmowaniu przez pacjenta środków farmakologicznych. Psychoterapia powinna być tylko kuracją wspomagającą właściwe leczenie, co z całą pewnością pomoże w szybszym osiągnięciu względnego zdrowia psychicznego osoby chorej. Dobrze prowadzona psychoterapia powinna obejmować szerszą grupę osób z otoczenia chorego, aniżeli tylko samego pacjenta.

Metody terapii

Psychoterapię prowadzi się u osób z ostrym napadem objawów schizofrenicznych, po ich ustąpieniu – tylko wówczas kondycja psychiczna chorego poprawia się na tyle, że jest on w stanie przyjąć i zrozumieć zalecenia lekarza psychiatry, zdaje sobie również sprawę z powagi sytuacji, w jakiej się znalazł. Współczesne, niefarmakologiczne metody leczenia schizofrenii opierają się na wspomnianej już wcześniej psychoterapii, ale również psychoedukacji i terapii zajęciowej. Celem psychoedukacji jest dostateczne uświadomienie pacjenta i jego rodziny na temat choroby – dostarczenie niezbędnej wiedzy o schizofrenii pozwoli na wczesne wykrycie nawrotu schorzenia.

Lepsze zrozumienie mechanizmów symptomów prowadzi także do większej akceptacji otoczenia, co przekłada się na skuteczność i chęć podjęcia leczenia przez chorego. Psychoedukacja uczy życia z chorobą, przez co jest nieoceniona zwłaszcza dla osób samotnych. Kolejną metodą wspomagającą leczenie farmakologiczne jest psychoterapia, której sposób prowadzenia jest ściśle uzależniony od wielu czynników, np. od rozwoju schizofrenii oraz predyspozycji chorego. Obecnie stosuje się dwa rodzaje psychoterapii – pierwszym z nich jest terapia wspierająca, która pomaga choremu i bliskim przygotować się do nowej rzeczywistości. Kiedy przyniesie ona zadowalające skutki, wprowadza się drugi rodzaj kuracji – psychoterapię behawioralno – poznawczą, która pozwala precyzyjnie określić zachowania utrudniające choremu komunikację z otoczeniem.

Terapia zajęciowa

Psychoterapia w przebiegu schizofrenii obejmuje również prowadzenie terapii zajęciowej, która pomaga choremu przystosować swoje zachowania do norm aktualnie panujących w społeczeństwie. Na zajęciach poruszane są praktyczne kwestie, przydatne w życiu codziennym, takie jak umiejętność prowadzenia rozmowy, gestykulacja, ale również samodzielne zakupy, higiena osobista czy dbanie o porządek.

Jak wygląda świat osoby chorej na schizofrenię?

Żyjąc w swoim świecie, osoba z zaburzeniami schizofrenicznymi ma inne doświadczenia, niż osoby zdrowe:

  • Może inaczej postrzegać rzeczywistość. Słyszy lub czuje to, co nie istnieje i to, czego nie postrzegają inni. Szczególnie trudne są urojenia paranoidalne polegające na fałszywych przekonaniach, błędnych sądach, odpornych na wszelką argumentację. Podtrzymywane są mimo obecności dowodów wskazujących na ich nieprawdziwość.
  • Może mieć przekonanie, że jest śledzona, że ludzie chcą ją zniszczyć, wszyscy mówią dziwne rzeczy, ośmieszają ją publicznie lub spiskują przeciwko niej.
  • Może mieć fałszywe wrażenie zaburzenia porządku świata – przyczynowego, czasowego i przestrzennego.
  • Objawom często towarzyszy poczucie lęku i zagrożenia ze świata zewnętrznego. Osoba czuje się nieadekwatnie do sytuacji, jest zagubiona, jakby niedopasowana. Znaczący jest brak zaufania do wszystkich. Odczuwanie subiektywnego zagrożenia zmniejsza chęć więzi i kontaktu nawet z najbliższymi, co prowadzi do wycofania i zamknięcia się we własnym świecie.
  • Przeżywany lęk wiąże się z występowaniem mocnych doznań – niekiedy jaskrawych, wyrazistych i przerażających.
  • Brak kontaktu z otoczeniem wypełniany jest bogactwem wewnętrznych treści i przeżyć. Osoba ciężko chora żyje w swoim urojonym świecie targana własnymi fałszywymi przekonaniami.
  • Zdarza się, że osoba chora czuje się niezwyciężona i nie do pokonania. Ma wrażenie posiadania wewnętrznej mocy, która pomaga jej w wypełnianiu rozmaitych misji, np. w zbawianiu świata.
  • Może czuć się osamotniona, ponieważ nie potrafi jasno wyrazić swoich doznań ani sprecyzować swoich uczuć. Czuje się nierozumiana. Często podlega ocenie na podstawie dziwacznych zachowań.
  • Może wyrażać chęć bycia w bliskim kontakcie z innymi i jednocześnie unika głębszych więzi interpersonalnych.
  • Często pojawia się rozbieżność pomiędzy własną koncepcją siebie, roli w życiu społecznym, a oczekiwaniami rodziny i społeczeństwa.

Aby przybliżyć perspektywę osoby chorej na schizofrenię, przeczytaj o przeżyciach i doświadczeniach z chorobą historie pacjentów

Jak wygląda świat osoby chorej na schizofrenię?
3.93 (78.55%) 83 głos

1 KOMENTARZ

  1. W moim przypadku bardzo głębokim doświadczeniem jest fakt, że wiele straciłam poprzez chorobę, a nie sama choroba sama w sobie. Z nią da się żyć, ale w remisji powracają wspomnienia, świadomość utraty ( w moim przypadku przerwane studia, rozwód, rezygnacja z pracy), niemożność naprawienia ” krzywd” rodzinie. To ostatnie boli najbardziej. Dlatego nie opowiadajmy najbliższym o naszych wizjach, dajmy im żyć w spokoju, a to co nam się wciska do chorych umysłów zostawmy do rozpoznania lekarzowi czy psychologowi. Wiem jak dogłębne i natrętne mogą być to doznania, ale skoro ja nauczyłam się unikania na ten temat rozmów, to inni też powinni wytworzyć w sobie taki odruch. Skutkiem ubocznym zatajania może być depresja, ale jaka to różnica czy towarzyszy nam ona z tego czy innego powodu ? Wystarczy łyknąć kolejną tabletkę i po sprawie. Ale w taki sposób zrobimy dla INNYCH coś dobrego – zapewnimy im święty ( od nas ) spokój. Schizofrenik to egoista. Ma przeświadczenie własnej wyjątkowości, z reguły został wybrany, uważa, że ma przed sobą ważne przesłanie i bombarduje nim wszystkich dookoła. Co będzie jadł, w co się ubierze, najmniej go obchodzi, losy świata są w jego rękach i na jego ratowaniu się skupia. Lub na głosach, które każą mu robić różne rzeczy. Ktoś mu zrobi i poda posiłek, ktoś pójdzie z nim do lekarza, ktoś zniesie kolejny cios. Tylko jak długo ? W którymś momencie możemy zostać zupełnie sami, zamykani na parę miesięcy w szpitalach, których przecież nie znosimy, w końcu, w skrajnych przypadkach czeka nas ubezwłasnowolnienie. Weżmy pod uwagę, że w Polsce choroby psychiczne to jeden wielki wstyd. Wielu się od nas odwróci, pozostanie tylko rodzina. Szanujmy ten fakt i wspierajmy się nawzajem. Bierzmy pod uwagę i ich bolączki, bo życie z osobą ze zdiagnozowaną schizofrenią paranoidalną nie jest łatwe. Nie oczekujmy, ale też dawajmy. Od tego są okresy remisji i własna świadomość choroby.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here