200 tysięcy Polaków kupuje leki na odchudzanie z nielegalnych źródeł

0
47

Według szacunków policji ponad 200 tysięcy Polaków może kupować leki z nielegalnych źródeł. Każdego tygodnia funkcjonariusze policji zatrzymują sprzedawców nielegalnych tabletek, które mają służyć do spalenia zbędnych kalorii. 

Na początku września policja zatrzymała ludzi ze szczecińskiego gangu handlującego na terenie kraju substancjami takimi jak Meridia, Adipex-P i Qsymia.

W obrocie znajdowała się Meridia, która zawierała chlorowodorek sibutraminy. W roku 2010 wszelkie produkty które zawierają ten składnik nie mogą być w obrocie. Wynika to z tego, że po jego przyjmowaniu znacząco podwyższa się ryzyko zawału, udaru i chorób krążenia. Światowa Organizacja Antydopingowa wpisała tą substancję na listę substancji zabronionych w sporcie.

Sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób” czyli przestępstwo z artykułu 165, p. 1 kodeksu karnego oraz naruszenie przepisów karnych prawa farmaceutycznego.

Zatrzymanym osobom grozi od 6 miesięcy do lat 8.

Grupa przestępcza sprzedała preparaty minimum 3800 osobom za pośrednictwem internetu. Jak podaje pomorska komenda policji, każdego tygodnia są nowe zatrzymania osób handlujących specyfikami.

Gdybym powiedział, że mamy do czynienia z hydrą, skłamałbym. Jej odrastały bowiem po dwie, trzy głowy. W nielegalnym fitbiznesie odrasta ich nawet po kilkanaście. Jest coraz gorzej

stwierdził policjant z komendy na Pomorzu

W internecie znajdziemy ogłoszenia gdzie za opakowanie nielegalnej Meridii, która może wystarczyć na miesiąc kuracji odchudzającej. Cena preparatu waha się od 100 do 250 zł. W większości przypadków zaraz po przelaniu pieniędzy kontakt się urywa.

200 tysięcy Polaków kupuje leki na odchudzanie z nielegalnych źródeł
5 (100%) 1 głos

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here